Ja na flogu:

Darmowe fotoblogi


Szablon własny na podstawie:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Copyright © 2011-2013 Anja Fotografia. Wszystkie zdjęcie zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Zgodnie z przepisami o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 Nr 24 poz. 83 ustawy z dnia 4 lutego 1994r, nie zgadzam się na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie bez mojej pisemnej zgody. Rozpowszechnianie i udostępnianie możliwe wyłącznie z oryginalnym logo oraz podaniem źródła (adresu bloga).

Zwierzyniec

środa, 03 lipca 2013

Zdjęcia z 25 maja 2013

Tagi: ślimaki
10:12, annaphoto , Zwierzyniec
Link Komentarze (5) »
niedziela, 19 maja 2013

Zdjęcia z 15 maja 2013

Zdjęcia z 13 maja 2013

czwartek, 09 maja 2013

Zdjęcia z 9 maja 2013

To moje trzecie spotkanie z jaszczurką, poprzednie dwa były tu i tu :)

Tym razem trafił mi się inny gatunek i za razem bardzo młody okaz, maleństwo miało może z 5cm długości i nie miało ogonka :)

Wydaje mi się, że to zwinka ale jakby ktoś potwierdził to byłabym wdzięczna :)

czwartek, 04 kwietnia 2013
niedziela, 03 marca 2013

Zdjęcie z 18 maja 2012

niedziela, 03 lutego 2013

taaa, znowu Rysieks, co ja poradzę, że mam słabość do tej kociej mordy ;)

Zdjęcia z 13 stycznia 2012

środa, 02 stycznia 2013

... kot o wielu twarzach ;)

Zdjęcia z 30 grudnia 2012

Zdjęcia z 29 grudnia 2012

Ja leżę a Ryszard ze mną ;) Niestety nie uleczyło mnie jego mruczenie ale posłuchać zawsze miło ;)

Zdjęcia z 15 grudnia 2012

Poniżej Ryszard w mojej ulubionej wersji ;)

Zdjęcia z 25 grudnia 2012

A na koniec Ryszard wypatrujący Mikołaja i szukający prezentów pod choinką :)

Zdjęcie z 23 grudnia 2012

czwartek, 20 grudnia 2012

Zdjęcia z 27 marca 2011, oczywiście wyciągnięte ze starego bloga, jakość pozostawia wiele do życzenia, byłam bardzo daleko a do tego miałam przy sobie tylko taki mały aparacik kieszonkowy, więc jak przyzoomowałam ile się dało to wyszła taka pikseloza ale moment wart pokazania :) W następnym wpisie zbliżenie rudzielca.

Dogoniłam go chwilę moment po tym gdy rozstał się ze swoim przeciwnikiem. Zanim zwiał to uraczył mnie pięknym spojrzeniem prosto w obiektyw :) Dodatkowo słońce zaświeciło jak na zawołanie...

Zdjęcie z 27 marca 2011

wtorek, 04 grudnia 2012

Wczorajszy wieczór a W zasadzie późny wieczór, godzina prawie 24:00. Cisza, cały dom śpi. Nagle dochodzą mnie jakieś bliżej nieokreślone dźwięki. Rozglądam się, nasłuchuję: co to, kto to i skąd to? Po chwili nasłuchiwania orientuję się, że dźwięki dochodzą zza okna tylko gdzieś jakby z niższego poziomu niż okno. Z duszą na ramieniu idę w stronę okna, Rysiek ze mną i w tym momencie jak coś nie walnie w okno po czym słychać uderzenie o ziemię za oknem, spadło znaczy się ;) Serce mi prawie wyskoczyło a w tym samym momencie to coś znowu łubudu w okno i znowu spada na ziemię i zaraz potem jeszcze raz i jeszcze raz aż w końcu po kolejnym razie dostrzegam co atakuje mój dom: kuna !!! Ta kuna odbijała się od schodka pod oknem, wskakiwała na parapet i próbowała łapać się szyby rozpaczliwie machając po niej pazurami po czym spadała na ziemię by zaraz potem wskoczyć znowu na okno i tak w kółko! Stanęłam jak wryta choć ze względu na mój obecny stan zdrowia nie za bardzo jestem w stanie stać ale jeszcze czegoś takiego nie widziałam więc stałam i się gapiłam :) Ja rozumiem: kuna na strychu, to norma w domach, ale kuna skacząca po parapecie i oknie ???

Obok siebie miałam moją starą, pierwszą cyfrówkę, udało mi się pstryknąć tą jedną jedyną fotkę (jakość jest jaka jest, zrobione na auto bez żadnych ustawień bo czasu nie było), potem padła bateria a zanim doczłapałam się z moim aparatem to kuny już nie było. Przyszła jednak jeszcze parę godzin później, zrobiła jeden rzut na okno i poszła. Jak dziś przyjdzie znowu to będę gotowa, aparat z pełną baterią stoi obok łóżka ;)

Kuna domowa, zdjęcia 3 grudnia 2012

 
1 , 2 , 3